niedziela, 26 czerwca 2016

Greckie smaki w szaszłykach z kurczaka

Dawno nie pisałam, oj bardzo dawno! Ostatnio jednak zatęskniłam za blogowaniem, więc podejmuję kolejną próbę. Będę się starała dodać nowy przepis 3-4 razy w miesiącu, a może częściej. Dziś przepis, który przeniesie nas do państwa z basenu Morza Śródziemnego. Bardzo lubię tamtejszą kuchnię i jej smaki, ale na tle Francji i Włoch, to właśnie Grecja, moim zdaniem, zdecydowanie się wyróżnia. Dla tubylców wszystko pachnie tam wspaniałą oliwą z oliwek i cynamonem (nawet spaghetti!), a desery są niezwykle słodkie od miodu i bakalii. Będąc tam koniecznie należy spróbować oliwek, fety i jogurtu, który w niczym nie przypomina wyrobu sprzedawanego w Polsce pod nazwą jogurt grecki. Charakterystycznymi potrawami są oczywiście moussaka, tzatziki, chleb pita oraz przypominające nasze gołąbki - dolmades, czyli liście winogron faszerowane ryżem. Widać więc, że tamtejszym potrawom bliżej do kuchni arabskiej czy tureckiej niż europejskiej i są przez to bardziej egzotyczne. Jeśli chcielibyście spróbować greckich specjałów, ale w tym roku wakacje macie już zaplanowane, polecam podróż kulinarną i próbę odtworzenia smaków słonecznej Grecji w swojej kuchni.

Szaszłyki z kurczaka i bakłażana w sosie pomidorowym

porcja dla 4 osób


Potrzebujemy:
  • podwójna pierś z kurczaka
  • średni bakłażan
  • ok. 400 g pomidorowej passaty (lub dobrego przecieru pomidorowego, ale nie koncentratu!)
  • przyprawy: sól morska, pieprz, tymianek, czosnek - w płatkach lub granulowany, cynamon, cukier, płatki chili (opcjonalnie)
  • makaron lub ryż do podania
  • oliwa z oliwek
  • patyczki lub szpikulce do szaszłyków

Kurczaka kroimy w równe plastry, w sumie powinno nam wyjść ok. 12 podobnych kawałków. Umieszczamy w misce, oprószamy, solą, pieprzem, czosnkiem, tymiankiem oraz chili - jeśli używamy, dodajemy 2 łyżki oliwy, mieszamy i odstawiamy do lodówki.

Umytego bakłażana kroimy na skos w ok. półcentymetrowe plastry (najlepiej, żeby wyszło tyle plastrów bakłażana, ile mamy kawałków kurczaka). Posypujemy go solą i odstawiamy na 15-20 min, aż na jego powierzchni pojawią się krople. Osuszamy papierowym ręcznikiem i doprawiamy tak samo, jak wcześniej kurczaka. Piekarnik rozgrzewamy do 180 °C. Plastry układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i podpiekamy ok. 5 min aż zmiękną.

W tym czasie do naczynia żaroodpornego (ok. 15x25 cm) przelewamy passatę, którą doprawiamy łyżeczką cynamonu (można dać więcej), solą, pieprzem, czosnkiem, tymiankiem i łyżeczką cukru. Mieszamy i odstawiamy na bok. Na każdym plasterku bakłażana układamy kawałek kurczaka i składamy w pół tak, by kurczak znalazł się w środku z bakłażanem na zewnątrz. Tak przygotowane porcje nadziewamy na patyczki, tworząc cztery szaszłyki i przekładamy do sosu.


Całość zapiekamy w nagrzanym do 180 °C piekarniku przez ok. 40 min. W tym czasie gotujemy makaron lub ryż według instrukcji na opakowaniu. Pasować będzie także kasza kuskus lub świeże pieczywo. Szaszłyki podajemy lekko ostudzone.


W Grecji do takiego dania na pewno podano by nam fetę lub jogurt ze świeżymi ziołami. Polecam serdecznie takie dodatki, które odświeżają całość i nadają potrawie lżejszy charakter. Można również posypać gotowe danie siekaną natką pietruszki lub miętą, które są tam bardzo popularne.

Smacznego!

2 komentarze: